O Natalii krótko i przedświątecznie…

O Natalii krótko i przedświątecznie…

20 grudnia 2019

Telefon od pani Grażynki z Modrzewiska zaskoczył mnie dziś podczas liczenia słów w wypracowaniu uczennicy. Oj, nie jest to miłe, kiedy przy mamrotaniu „sto dwa pięć, sto dwa sześć…” nagle pod stosem kartek A4 rozlega się znajome buczenie. Szybko zlokalizowałam moje nowe cacuszko (prezent od Krzysia) i z irytacją rzuciłam okiem na sprawdzaną właśnie pracę: jasne, będzie trzeba liczyć od nowa…

Tośka wskoczyła swoim miękkim, kocim susem na drukarkę obok mnie i wyciągnęła szyję, jakby sprawdzając kto dzwoni.

Na wyświetlaczu pojawiło się „Grażynka Modrzewisko”, zawsze w takich chwilach odbieram telefon z pewną obawą, niespokojne domysły galopują nad głową jak błyskawice, tam i z powrotem: może włamanie? Może znowu zmarł ktoś znajomy?

– Cześć Marylko, tak se pomyślałam, z życzeniami zadzwonię, a i przy okazji powiem o sąsiadce, co o nią pytałaś… – głos Grażynki brzmiał spokojnie i wręcz wesoło.

– Aaa, to mi ulżyło, już się bałam, że coś złego się stało z moja chatką. – odsapnęłam z ulgą. – A chodzi o tę sąsiadkę Natalię? No i co z nią?

– Nic, nic, wywiedziałam się, że do rodziców pojechała na parę dni, ot, pokłócili się młodzi, ale tak całkiem to chyba się dobrze nie skończy, rozwód chcą brać.

Wysłuchałam kilka zdań opowieści o nietrafionym związku, po czym spytałam o to, co mnie tak frapowało w całej sprawie:

– A nie wiesz, dlaczego szukali jej właśnie u mnie, czy ja ją skądś znam?

– Nie pytałam, jakoś nie przyszło mi to do głowy. Za tydzień się spotkamy, to może już będę wiedzieć.

– A, trudno, nieważne. Wesołych Świąt więc, Grażynko…

– Zdrowych i radosnych, Marylko. Niech się wam tam dobrze dzieje, Nowy Rok niech samo dobre przyniesie i samo bogate!

I tego też wszystkim zaglądającym tutaj życzę. 🙂

Niech się Wam dobrze dzieje, obyście się mogli budzić i zasypiać z uśmiechem. Takim z głębi serca, niewymuszonym i spokojnym.

Co z tego, że bez śniegu, tę wyświechtaną magię tworzą przecież ludzie, oby otaczali Was tylko ci przyjaźni i serdeczni, a magicznie będzie i tak.

Wesołych Świąt!  🙂   


4 thoughts on “O Natalii krótko i przedświątecznie…

    1. Dziękuję Zosiu. Są spokojne i bardzo sympatyczne (choć poza górami). Mam nadzieję, że Twoje także. 🙂

  1. Też uważam, że bardzo ważne jest właśnie to, żeby otaczali nas życzliwi, serdeczni ludzie – wtedy o ten spokój w sercu nie trzeba się już się tak bardzo martwić.
    Życzę Ci tego nie tylko na Boże Narodzenie:)
    Wesołych Świąt!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *