Od początku

Od początku

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana
wrzesień, 2017 Parę słów o poranku Jestem Maryla. Od niemal trzydziestu lat właścicielka starego domu na szczycie jednej z beskidzkich
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

Nową wiosną o remontach wiosennych… 😉
22 marca 2020 Wiosna się zaczęła, a ja nawet tego nie zauważyłam. Dziwią mnie kwitnące na biało i różowo gałązki
Read more.
Śnieg jak kompres? 😉
8 marca 2020 Biało. 😊 Żadna to niespodzianka: odkąd pamiętam, marce tutaj są bardziej zimowe niż wiosenne. Temperatura natychmiast skuliła
Read more.
Smęty pośniegowe na utraconej ścieżce…
7 marca 2020 Za oknem cicho pada styropian: jakby przez sitko, drobne, białe kuleczki. Aż dziwne, że takie bielutkie opada
Read more.
Sprzęt za…wałotwórczy w akcji… 😉
23 lutego 2020 A to się wygłupiłam! ;-D Około siódmej wieczorem wyszłam jeszcze wczoraj na „rufę” rozejrzeć się i ponasłuchiwać,
Read more.
Dzika wizyta i podwórko… od podszewki. 🙁
22 lutego 2020 Cichy wieczór. W izbie ciepło i sympatycznie, zegar tyka po swojemu a w piecu trzaska ogień. Za
Read more.
Fotka za piosenkę czyli kompromis z Janeczką… 😉
15 lutego 2020 Mało dekoracyjnie dzisiaj: ciamkające błoto króluje i pod nogi ślizgawki podsuwa, na termometrze plus siedem, słońce robi
Read more.
A zegar, uparciuch, odlicza… 😉
20 stycznia 2020 Przymroziło, przysypało. Zeszłam po zakupy, spodziewając się mocno oblodzonej drogi, skoro przed domem taką ślizgawicę zastałam rano.
Read more.
Zima sypnęła puchem… 😉
19 stycznia 2020 Śnieg pada dziś cichutko i nieustannie od rana, ziemia wygląda jak przykryta jedwabną, szarą chustą, aż trudno
Read more.
Rękopad i nogopad w bajkowej scenerii… 🙁
18 stycznia 2020  Jestem zachwycona taką zimą: na ziemi śnieg po kostki zaledwie, za to czysty i świetliście biały, do
Read more.
Jak zostałam kobietą średniowieczną. 😉
17 stycznia 2020 Jaka to jednak różnica, kiedy dzień zaczyna się słońcem. Po dziwacznych snach wstałam o szóstej, niebo jaśniało
Read more.