Na początek

Na początek

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana
wrzesień, 2017 Jestem Maryla. Od prawie 30 lat właścicielka starej chaty na szczycie niewysokiej góry w Beskidach. Ha! Góra niewysoka,
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

Podarek wielce użyteczny… 😉
8 grudnia 2017 I znowu telefoniczne pogaduchy sprawiły, że w płacz szczery uderzyłam. Nie, nie z żałości. Ze śmiechu. Taki
Read more.
Zwyczajny, krótki weekend… 🙂
2 grudnia 2017 Skończyły się wolne piątki. Oznacza to oczywiście pewną poprawę sytuacji zawodowej, a przynajmniej więcej pracy. Tymczasem więc
Read more.
Ostatnie poszukiwanie skarbów… 😉
30 listopada 2017 Rozmawiałam dziś z Asią, pytała co tam w Chatce słychać nowego, wspomniałam więc i o dzieciach sąsiadów
Read more.
Do trzech razy… 😉
26 listopada 2017 Zima wróciła! Tym razem już spodziewałam się widoku kłaczków bawełny rozsypanych po krajobrazie. Kiedy rano rozsunęłam zasłony,
Read more.
… i pachnie świerkowe igliwie. 🙂
25 listopada 2017 Czy można powiedzieć, że dzień się kończy, jeśli zegar pokazuje 16.15? Dzisiaj – tak to wygląda. Krótki,
Read more.
Czujność sąsiedzka – ważna rzecz! 😉
24 listopada 2017 Za oknami już ciemno. Szkoda, że dzień taki krótki. Bo pogodny i piękny był. Przyjechałam w południe,
Read more.
Miejsce na pozór oczywiste… 🙂
23 listopada 2017 Jutro z rana znowu wyruszam do Chatki. Jak co tydzień ostatnio. 😊 To zdecydowany plus całej mojej
Read more.
Bo mówią: „patrz pod nogi!” 😉
Po wyjeździe Pawła i Alinki jakoś długo nie mogłam zasnąć, wstałam więc wczoraj trochę później. Odsłoniłam zasłony i zdumiałam się:
Read more.
A jednak nie urywa! 😉
19 listopada 2017 No, niezłe zamieszanie się wczoraj zrobiło! 😉 Przed południem zeszłam po niewielkie zakupy. Olej się skończył, kawa
Read more.
Stodoła strachu… 😉
17 listopada 2017 Znowu w Chatce. W piecu miło trzaska ogień, za oknami ciemno i zimno, pada coś w rodzaju
Read more.