Od początku

Od początku

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana, czyli trochę o mnie.
wrzesień, 2017 Parę słów o poranku Jestem Maryla. Od niemal trzydziestu lat właścicielka starego domu na szczycie jednej z beskidzkich
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

W poszukiwaniu tartaku i węgiel na Groniu… 😉
25 sierpnia 2020 Ech, nie jest to najlepszy czas na poszukiwanie pracy… Dziwią się znajomi niepomiernie, podobno tylu anglistów brakuje,
Read more.
Sień czy „prasowy”, czyli oddech po remoncie. 😉
24 sierpnia 2020 Długo mnie nie było. Remont chatki zabrał mi trzy pełniutkie tygodnie, z trudem wygospodarowywaliśmy czas na spanie
Read more.
Pechowi grzybiarze u progu (prawie) sielankowego dnia… 🙂
30 lipca 2020 Wkrótce skończy się bardzo miły, spokojny dzień. Prawdziwie urlopowy i prawie pozbawiony trosk. W tym „prawie” mieści
Read more.
Ponurawe nastroje czyli powrót Klotyldy…
29 lipca 2020 Po burzliwej, chlaszczącej piorunami i dudniącej ulewą nocy ranek zapanował cichy, mglisty i szary, jakby jeszcze gdzieś
Read more.
Między burzami a brzegiem studni… 😉
27 lipca 2020 Nowy tydzień zaczyna się mgłami i świergocącym lasem poniżej, słońce rozświetliło firankę przewieszoną od niechcenia przez klamkę
Read more.
Witając Nowy Rok… życia, czyli odwiedziny Joli. 🙂
  25 lipca 2020 Wieczór przechodzi już w noc z ogniskowymi śpiewami i dudnieniem jakiegoś odtwarzacza za oknem. Nie mam
Read more.
Podchody, czyli współdziałanie na wesoło… 🙂
18 lipca 2020 Sobota rozgościła się za oknem mglista i chłodna. Powietrze jest takie ciche i rześkie, ale siedzenie na
Read more.
Pa, Klotyldo i wędrówka mimo woli… 😉
16 lipca 2020 To dziwne, ale Klotki nadal nie ma, nie pokazuje się od akcji zadymotwórczym duetem przeciwko dzikom, wygląda
Read more.
Wieczorny duet zadymotwórczy, czyli jak odgonić dziki… 😉
14 lipca 2020 Ranek się dziś rozświetlił pełnym słońcem, rozświergotał ptakami i trawą rozpachnił, nakarmiłam więc Tosię i okno otworzyłam
Read more.
No, przegięła Klotylda, przegięła! ;-(
12 lipca 2020 Słoneczne popołudnie. Po kwadransie zaledwie zrejterowałam z werandy, bo wiatr nieprzyjemny wciska się ostrym, zimnym chuchem w
Read more.