Od początku

Od początku

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana
wrzesień, 2017 Wiem, wielu marzy o chacie w górach. Nawet kurnej (haha, ale oczywiście z łazienką i kominkiem). Też marzyłam.
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

Jeszcze bez zęba, ale… w ostrogach… 😉
3 maja 2019 Przymusowa przerwa w wędrówkach. Taki moment zatrzymania żeby się rozejrzeć, może zauważyć coś ważnego? Doktor nakazał mi
Read more.
„… bo cię sznurówki wyprzedzą!”… ;-/
1 maja 2019 Któryż to już raz w życiu przekonałam się, że ułamek sekundy jest w stanie zmienić wszystko. A
Read more.
Góry – dobre na doły. 😉
13 kwietnia 2019 Wieczór. Spokojnie i sympatycznie minął dzień. Pomaszerowałam do sklepów, kupiłam parę brakujących rzeczy i wypiłam herbatę z
Read more.
Gorzko – słodkie…
13 kwietnia 2019 To był dobry  pomysł – przyjechać w piątek. Cały dzień mam tutaj dla siebie, od wstania z
Read more.
Kto tam?!
31 marca 2019 Ranek w lesie radosny i rozświergotany już, a dla mnie lekko niedospany i zbyt jaskrawy. Ale cieszę
Read more.
Śniegi zeszły, czas na wiosenne porządki! 🙂
30 marca 2019 Miłe zmęczenie po pracowitym dniu. Plecy pobolewają, ręce gdzieniegdzie naznaczone na czerwono kolcami róż swędzą i pieką
Read more.
Taki piękny ranek, takie trudne tematy…
17 marca 2019 – Maryl, pamiętasz panią Dorotkę? Mówiłam ci o niej w ubiegłym roku. – Algida sposępniała, wycierając do
Read more.
Pogaduchy z Algidą i facet za drzewem. Czyli prawie wiosna. 😉
16 marca 2019 Noc już prawie. Dalekie pohukiwanie i popiskiwanie słychać gdzieś z lasu, a w domu ciepło i cicho,
Read more.
Resztki zimy przedwiośniem… 🙂
9 marca 2019 W dolinach już przedwiośnie, a u nas ciągle zima. Krzyś przywiózł mnie dziś do Modrzewiska, dotarłam więc
Read more.
Cena azylu… 😉
24 lutego 2019 Czas „zbierać zabawki” i wracać do pracy. Jeszcze siedzę na progu, zapatrzona w sine niebo nad górami,
Read more.