Od początku

Od początku

Żeby przeczytać blog od pierwszej opowieści, wejdź w post „Początek od rana” i przechodź dalej przyciskiem „Next” pod postem.

Najnowsze posty – poniżej lub w ramce po prawej stronie ekranu 🙂

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana
wrzesień, 2017 Jestem Maryla. Od prawie 30 lat właścicielka starej chaty na szczycie niewysokiej góry w Beskidach. Ha! Góra niewysoka,
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

Gdzie pies, gdzie dziecko i gdzie ludzki rozum?
21 maja 2018 Uch, 20 maja zaskakujący był. Nie wróciłam z gór wczesnym popołudniem jak zamierzałam, a sporo później. I
Read more.
Ponicnierobić jeden dzień… 🙂
19 maja 2018 Dzień kończy się pogodnie i… podejrzanie szybko. Wydaje się, że dopiero co wróciłam z wędrówki… A wędrowało
Read more.
Ranek w Mgielnej Krainie… 🙂
19 maja 2018 Długo wyczekiwany, samotny weekend w Chatce. Upragnione wstawanie bez budzika, upragniona kawa na progu o świcie… A
Read more.
Z domu do domu….
13 maja 2018 Pogoda bajeczna, ptaki wykrzykują radość na cały dziób, ciepły wiatr lekko rozwiewa włosy, wszystko jest kolorowe i
Read more.
Drzymałowie po sąsiedzku? 😉
4 maja 2018 – Maryla? – telefon świetliście podpowiedział że to głos Reny, dzięki czemu mogłam ją rozpoznać: – Witaj,
Read more.
Majówka mija na wesoło… 🙂
2 maja 2018 Kolejny słoneczny dzień przewędrowaliśmy. Na Grzebyk i z powrotem. W takim samym ptasim świergocie, w błyskającym spomiędzy
Read more.
I ten orła cień… 😉
1 maja 2018 Chwila „cichych zajęć” przed wyjściem w góry. Staszek rysuje siedząc na progu Chatki, Patryk i Wiktor układają
Read more.
Uśmiech na twarz! 🙂
29 kwietnia 2018 Dziwny to był ranek. Nad głową stale unosił mi się sen postrzępioną chmurą. Jakby się nie dośnił
Read more.
Przejażdżka Marhikułem zaliczona. 😉
28 kwietnia 2018 Ptaki kląskają i świergolą ile wlezie, pachnie świeża trawa i powietrze. Zieleń jest taka jasna i ciepła,
Read more.
Szyby całe, opony całe… 😉
15 kwietnia 2018 Ranek dziś jest wręcz sielankowy. Słońce wstało wcześniej niż ja, wykulało się już nad starą lipę za
Read more.