Od początku

Od początku

Skąd mam chatkę?
Grudzień, 1990 W akademiku istny rejwach. Wszyscy pakują się, biegają, żegnają z kim się da – wyjeżdżamy na świąteczną przerwę.
Read more.
Początek od rana, czyli trochę o mnie.
wrzesień, 2017 Parę słów o poranku Jestem Maryla. Od niemal trzydziestu lat właścicielka starego domu na szczycie jednej z beskidzkich
Read more.

Najnowsze posty na blogu:

Łazienka w domu i Waldemar ku pomocy… 🙂
21 listopada 2020 Sobota, wieczór męczącego, ale pięknego dnia. Przyjechaliśmy wczoraj w nocy, żeby od rana zabrać się do pracy,
Read more.
Łazienka coraz bliżej i kto tu jest szeryfem. 😉
9 listopada 2020 Kolejny weekend, kolejny krok do przodu. Łazienka ma sufit i półtorej ściany obite, a pozostałe ściany zaopatrzone
Read more.
Na bezwkręciu i regips dobry oraz skąd się bierze deszcz. 😉
2 listopada 2020 Wieczór już późny, jakiś spóźniony mieszkaniec jeszcze zaparkował przed blokiem, po powrocie z gór przygotowałam materiały na
Read more.
Tadaaaaaam: leci woda! 😀
1 listopada 2020 No i mamy wodę, płynie dziarsko z kraników (na razie), hydrofor działa bez zarzutu, filtry takoż. Przetestowaliśmy
Read more.
Pogadać z jeleniem i błoto wszędzie…
31 października 2020 Ranek jest zimny i mokry, dobrze że tylko na zewnątrz. I dobrze, że ta chlipawa, mlaszcząca uporczywym
Read more.
Pęd do pracy i powrót Marnotrawnego…
19.10.2020 Dziś już poniedziałek, nie wiadomo kiedy wskoczył w kalendarz i ledwie zdążyłam wpasować się między wskazówki. Uff. Wbrew oczekiwaniom,
Read more.
Klotylda na diecie i mały krok do przodu… 🙂
17 października 2020 Prawdziwa chlipawica dziś, zimno i mokro, przejmujący ziąb pełza po dywanie i nieprzyjemnie owija się wokół kostek
Read more.
Drgnęło, prace do przodu popchnęło… 😉
4 października 2020 Prawie słoneczny ranek po burzowej, niespokojnej nocy i kolejnym przepracowanym przy remoncie dniu. Krzyś śpi jeszcze w
Read more.
Wpaść jak po ogień, przy ogniu posiedzieć… 🙂
27 września 2020 Wypad do Chatki tym razem istotnie nie mógłby nazwany być inaczej: wpadłam pomilczeć, pobyć we własnych, pachnących
Read more.
W poszukiwaniu tartaku i węgiel na Groniu… 😉
25 sierpnia 2020 Ech, nie jest to najlepszy czas na poszukiwanie pracy… Dziwią się znajomi niepomiernie, podobno tylu anglistów brakuje,
Read more.